Znalezione zdjęcia dla rasy:
Brak.
Znalezione filmy dla rasy:
Brak.
Uniwersytet w Kolumbii Brytyjskiej przeprowadził badania, dzięki którym jesteśmy w stanie przewidzieć zachowanie danego psa biorąc pod uwagę jego rasę. W badaniu tym 98 specjalistów zajmujących się psami oceniało ich zachowanie przy użyciu 22 cech. Po analizie statystycznej wyróżniono 5 wymiarów zachowania, których nasilenie różni się między poszczególnymi grupami ras.
Wymiary te to:
- inteligencja i zdolność uczenia się
- dominacja i terytorializm
- towarzyskość
- reaktywność emocjonalna
- poziom energii
Inteligencja i zdolność uczenia się są rozumiane jako łatwość w rozwiązywaniu problemów oraz podatność na szkolenie. Ludzie bardzo często chcą mieć inteligentnego psa, uważając to za coś pozytywnego. Niewłaściwe zrozumienie konsekwencji wiążących się z posiadaniem inteligentnego psa prowadzi często do niezadowolenia właściciela i/lub unieszczęśliwiania zwierzaka. Psy inteligentne potrzebują dużo stymulacji umysłowej, która polega na poznawaniu nowych miejsc, nowych osób, psów, rozwiązywaniu problemów, a więc umysłowych zabaw czy stawianiu wyzwań, jakim może być szkolenie metodą kształtowania. Psy inteligentne uczą się szybko, ale w połączeniu z wysoką reaktywnością emocjonalną mogą być naprawdę trudne w wychowaniu. Znudzone będą szukać sobie zajęć, które nie spodobają się właścicielowi. Inteligencja danej rasy jest też powodem stawiania przez ludzi nierealnych oczekiwań wobec psa, np. pojmowania ludzkich zasad, czy nauki zachowań w sposób przekraczający możliwości zwierzęcia. Co więcej, pies inteligentny szybciej będzie się też uczył tego, czego nie chcemy aby umiał.
Oczywiście fakt, że pies nie jest inteligentny nie oznacza, że jest to pies który nie ma możliwości zrozumienia tego, czego od niego oczekujemy. Przypominam, że nawet płazińce uczą się dzięki warunkowaniu, tylko, że wolniej niż by nauczył się tego np. królik. Z psami jest podobnie. Psy inteligentne potrzebują raczej doświadczonego opiekuna, albo przynajmniej takiego, który będzie chciał poświęcić czas na edukowanie się w zakresie opieki nad wymagającym zwierzęciem. A nie zawsze jest to proste.
Dominacja i terytorializm opisują pewność siebie psa oraz skłonność do pilnowania terenu uznanego za własny.
Użycie słowa dominacja nie jest najszczęśliwszym wyborem. Dalej często kojarzy się ono z pseudonaukową teorią dominacji zakładającą, że każdy pies chce zdominować swojego opiekuna, podczas gdy tak naprawdę pies dominujący nie istnieje. Obecnie słowem „dominacja” opisuje się skutek danej interakcji między psami, a nie cechę osobniczą. Oznacza to, że dany pies w jednej sytuacji może zdominować innego psa, a w drugiej podporządkować się mu. Dlatego lepiej używać określenia „pewność siebie”.
Zbyt duża pewność siebie psa i jego terytorializm mogą być problemowe dla właściciela, zwłaszcza, że wysokie nasilenie tych cech i niewłaściwe wychowanie mogą powodować agresję. Zbyt małe - lękliwość.
To dlatego właśnie początkującym psiarzom odradza się wprowadzanie do swojego domu psów do walk, obronnych, stróżujących czy w typie szpica, które w rankingu określone są jako psy wysoce pewne siebie oraz terytorialne.
Towarzyskość opisuje to jak chętnie psy przebywają w towarzystwie innych psów i ludzi. Znów może się wydawać, że towarzyski pies to szczyt marzeń każdej rodziny, a jednak nie zawsze tak jest. Warunkiem adoptowania towarzyskiego psa jest możliwość poświęcenia mu dużej ilości czasu, w przeciwnym razie unieszczęśliwimy naszego podopiecznego. Ludzie bardziej zapracowani powinni szukać psów o umiarkowanie niskim bądź niskim nasileniu tej cechy.
Reaktywność emocjonalna oznacza szybkość zmiany stanu emocjonalnego psa, czyli to jak szybko się pobudza i uspokaja. Psy o wysokim nasileniu tej cechy mogą być trudne do opanowania i dla niedoświadczonego przewodnika lub słabego obserwatora nieprzewidywalne. Plusem jest to, że równie szybko się uspokajają. Niską reaktywnością emocjonalną cechują się np. psy stróżujące. To dobrze, ponieważ potrzebują dużo czasu, żeby zareagować agresją, z drugiej strony – równie dużo, żeby się uspokoić.
Poziom energii psa to cecha wielowymiarowa. Psy o jej wysokim poziomie mogą np. ciągnąć na smyczy czy wyrywać smakołyki z ręki - generalnie są bardzo aktywne. Powinny się znaleźć w rękach osoby, która będzie potrafiła i miała cierpliwość uczyć ich kontrolowania własnego zachowania.
Oczywiście, opis cech niewiele Wam mówi o wyborze psa. Poniżej znajdziecie wykaz grup psów skategoryzowanych pod względem tych 5 wymiarów zachowania. Badacze opisali nasilenie cechy słowami „wysoka”, „umiarkowanie wysoka”, „umiarkowanie niska”, „niska”. Ze względu na cechy osobnicze, które mogą podwyższać lub obniżać nasilenie danej cechy, co można próbować przewidywać wykonując testy psychiczne na psie oraz pytając hodowcę, podam Wam tylko grupy skrajne.
Grupy psów, które przyjęli badacze to:
- Aportery, wyżły, setery, spaniele, wszechstronne psy myśliwskie (psy myśliwskie)
- Tropowce, charty (psy gończe)
- Psy stróżujące, obronne, pociągowe i w typie szpica (psy pracujące)
- Teriery myśliwskie, psy do walk (teriery)
- Psy zaganiające, psy pasące (psy pasterskie)
- Psy towarzyszące (miniaturowe psy do towarzystwa)
Inteligencja i zdolność uczenia się
Nasilenie cechy:
A. Wysokie: psy pasące, aportery, psy zaganiające, psy obronne
B. Niskie: psy do walk, psy stróżujące, charty, tropowce
Pewność siebie i terytorializm
Nasilenie cechy:
A. Wysokie: psy do walk, psy obronne, psy stróżujące, psy w typie szpica
B. Niskie: tropowce, charty, psy pociągowe, psy towarzyszące
Towarzyskość
Nasilenie cechy:
A. Wysokie: setery, tropowce, aportery, spaniele
B. Psy zaganiające, obronne, psy do walk, charty
Reaktywność emocjonalna
Nasilenie cechy:
A. Wysokie: wyżły, setery, wszechstronne psy myśliwskie, psy pasące
B. Niskie: psy towarzyszące, stróżujące, do walk, psy pociągowe
Poziom energii
Nasilenie cechy:
A. Wysokie: wyżły, psy zaganiające, teriery myśliwskie, psy pasące
B. Niskie: psy stróżujące, charty, psy gończe, psy pociągowe
Jeśli wciąż nie jesteście pewni, czy dokonujecie dobrego wyboru zawsze możecie spytać o radę doświadczonego trenera lub behawiorystę. Pamiętajcie jednak, żeby uczciwie odpowiedzieć sobie na pytanie, czy będę w stanie i jeśli tak, to na ile zmienić swoje życie, nawyki, mieszkanie, etc. dla psa? Bo jeśli coś ma unieszczęśliwić Was albo jego – wybierzcie innego, albo kupcie sobie kota. Tak będzie lepiej:)
Podaję Wam jeszcze link do ciekawego quizu znajdującego się na stronie PEDIGREE, który może być pomocny w dokonaniu wyboru psa.
Wymiary te to:
- inteligencja i zdolność uczenia się
- dominacja i terytorializm
- towarzyskość
- reaktywność emocjonalna
- poziom energii
Inteligencja i zdolność uczenia się są rozumiane jako łatwość w rozwiązywaniu problemów oraz podatność na szkolenie. Ludzie bardzo często chcą mieć inteligentnego psa, uważając to za coś pozytywnego. Niewłaściwe zrozumienie konsekwencji wiążących się z posiadaniem inteligentnego psa prowadzi często do niezadowolenia właściciela i/lub unieszczęśliwiania zwierzaka. Psy inteligentne potrzebują dużo stymulacji umysłowej, która polega na poznawaniu nowych miejsc, nowych osób, psów, rozwiązywaniu problemów, a więc umysłowych zabaw czy stawianiu wyzwań, jakim może być szkolenie metodą kształtowania. Psy inteligentne uczą się szybko, ale w połączeniu z wysoką reaktywnością emocjonalną mogą być naprawdę trudne w wychowaniu. Znudzone będą szukać sobie zajęć, które nie spodobają się właścicielowi. Inteligencja danej rasy jest też powodem stawiania przez ludzi nierealnych oczekiwań wobec psa, np. pojmowania ludzkich zasad, czy nauki zachowań w sposób przekraczający możliwości zwierzęcia. Co więcej, pies inteligentny szybciej będzie się też uczył tego, czego nie chcemy aby umiał.
Oczywiście fakt, że pies nie jest inteligentny nie oznacza, że jest to pies który nie ma możliwości zrozumienia tego, czego od niego oczekujemy. Przypominam, że nawet płazińce uczą się dzięki warunkowaniu, tylko, że wolniej niż by nauczył się tego np. królik. Z psami jest podobnie. Psy inteligentne potrzebują raczej doświadczonego opiekuna, albo przynajmniej takiego, który będzie chciał poświęcić czas na edukowanie się w zakresie opieki nad wymagającym zwierzęciem. A nie zawsze jest to proste.
Dominacja i terytorializm opisują pewność siebie psa oraz skłonność do pilnowania terenu uznanego za własny.
Użycie słowa dominacja nie jest najszczęśliwszym wyborem. Dalej często kojarzy się ono z pseudonaukową teorią dominacji zakładającą, że każdy pies chce zdominować swojego opiekuna, podczas gdy tak naprawdę pies dominujący nie istnieje. Obecnie słowem „dominacja” opisuje się skutek danej interakcji między psami, a nie cechę osobniczą. Oznacza to, że dany pies w jednej sytuacji może zdominować innego psa, a w drugiej podporządkować się mu. Dlatego lepiej używać określenia „pewność siebie”.
Zbyt duża pewność siebie psa i jego terytorializm mogą być problemowe dla właściciela, zwłaszcza, że wysokie nasilenie tych cech i niewłaściwe wychowanie mogą powodować agresję. Zbyt małe - lękliwość.
To dlatego właśnie początkującym psiarzom odradza się wprowadzanie do swojego domu psów do walk, obronnych, stróżujących czy w typie szpica, które w rankingu określone są jako psy wysoce pewne siebie oraz terytorialne.
Towarzyskość opisuje to jak chętnie psy przebywają w towarzystwie innych psów i ludzi. Znów może się wydawać, że towarzyski pies to szczyt marzeń każdej rodziny, a jednak nie zawsze tak jest. Warunkiem adoptowania towarzyskiego psa jest możliwość poświęcenia mu dużej ilości czasu, w przeciwnym razie unieszczęśliwimy naszego podopiecznego. Ludzie bardziej zapracowani powinni szukać psów o umiarkowanie niskim bądź niskim nasileniu tej cechy.
Reaktywność emocjonalna oznacza szybkość zmiany stanu emocjonalnego psa, czyli to jak szybko się pobudza i uspokaja. Psy o wysokim nasileniu tej cechy mogą być trudne do opanowania i dla niedoświadczonego przewodnika lub słabego obserwatora nieprzewidywalne. Plusem jest to, że równie szybko się uspokajają. Niską reaktywnością emocjonalną cechują się np. psy stróżujące. To dobrze, ponieważ potrzebują dużo czasu, żeby zareagować agresją, z drugiej strony – równie dużo, żeby się uspokoić.
Poziom energii psa to cecha wielowymiarowa. Psy o jej wysokim poziomie mogą np. ciągnąć na smyczy czy wyrywać smakołyki z ręki - generalnie są bardzo aktywne. Powinny się znaleźć w rękach osoby, która będzie potrafiła i miała cierpliwość uczyć ich kontrolowania własnego zachowania.
Oczywiście, opis cech niewiele Wam mówi o wyborze psa. Poniżej znajdziecie wykaz grup psów skategoryzowanych pod względem tych 5 wymiarów zachowania. Badacze opisali nasilenie cechy słowami „wysoka”, „umiarkowanie wysoka”, „umiarkowanie niska”, „niska”. Ze względu na cechy osobnicze, które mogą podwyższać lub obniżać nasilenie danej cechy, co można próbować przewidywać wykonując testy psychiczne na psie oraz pytając hodowcę, podam Wam tylko grupy skrajne.
Grupy psów, które przyjęli badacze to:
- Aportery, wyżły, setery, spaniele, wszechstronne psy myśliwskie (psy myśliwskie)
- Tropowce, charty (psy gończe)
- Psy stróżujące, obronne, pociągowe i w typie szpica (psy pracujące)
- Teriery myśliwskie, psy do walk (teriery)
- Psy zaganiające, psy pasące (psy pasterskie)
- Psy towarzyszące (miniaturowe psy do towarzystwa)
Inteligencja i zdolność uczenia się
Nasilenie cechy:
A. Wysokie: psy pasące, aportery, psy zaganiające, psy obronne
B. Niskie: psy do walk, psy stróżujące, charty, tropowce
Pewność siebie i terytorializm
Nasilenie cechy:
A. Wysokie: psy do walk, psy obronne, psy stróżujące, psy w typie szpica
B. Niskie: tropowce, charty, psy pociągowe, psy towarzyszące
Towarzyskość
Nasilenie cechy:
A. Wysokie: setery, tropowce, aportery, spaniele
B. Psy zaganiające, obronne, psy do walk, charty
Reaktywność emocjonalna
Nasilenie cechy:
A. Wysokie: wyżły, setery, wszechstronne psy myśliwskie, psy pasące
B. Niskie: psy towarzyszące, stróżujące, do walk, psy pociągowe
Poziom energii
Nasilenie cechy:
A. Wysokie: wyżły, psy zaganiające, teriery myśliwskie, psy pasące
B. Niskie: psy stróżujące, charty, psy gończe, psy pociągowe
Jeśli wciąż nie jesteście pewni, czy dokonujecie dobrego wyboru zawsze możecie spytać o radę doświadczonego trenera lub behawiorystę. Pamiętajcie jednak, żeby uczciwie odpowiedzieć sobie na pytanie, czy będę w stanie i jeśli tak, to na ile zmienić swoje życie, nawyki, mieszkanie, etc. dla psa? Bo jeśli coś ma unieszczęśliwić Was albo jego – wybierzcie innego, albo kupcie sobie kota. Tak będzie lepiej:)
Podaję Wam jeszcze link do ciekawego quizu znajdującego się na stronie PEDIGREE, który może być pomocny w dokonaniu wyboru psa.
17.01.2011 o godz. 18:56
komentuj (0)
Codziennie ktoś kupuje golden retrievera, ponieważ kolega kolegi znajomego powiedział, że pies jest super inteligentny, sam się szkoli i wygląda jakby się ciągle uśmiechał, więc na pewno nigdy nikogo nie ugryzie.
Popularność zawsze szkodzi danej rasie. Nagle, jak grzyby po deszczu wyrastają hodowle i pseudohodowle i zwykły człowiek, który po prostu chce mieć fajnego zwierzaka w domu, którym mógłby się opiekować, popełnia błąd. A często jest to też największy błąd w życiu jego psa.. Oraz psów, które dopiero się urodzą.
Zanim sprowadzisz do swojego domu jakieś zwierzę poświęć sobie odpowiednio dużo czasu, aby dowiedzieć się o nim jak najwięcej z jak największej ilości źródeł zawierających wartościowe informacje. „Bo ja nie wiedziałam/em” to najgłupsza wymówka na świecie, biorąc pod uwagę łatwość w dostępie do takiej ilości wiedzy.
Mam tylko jedną radę: NIGDY nie wchodź na fora internetowe, gdzie ludzie wypowiadają się zdaniami nacechowanymi emocjonalnie i odnoszą się wtedy do ogółu rasy.
Innymi słowy, jeżeli ktoś pisze: „Miałam staffordshire bull teriera i ugryzł moje dziecko. Wszystkie psy są agresywne!!!! Nikomu nie polecam tej rasy!”, to jest to oczywista bzdura (i wina rodzica). Kilka postów niżej na pewno znajdzie się wypowiedź: „Stafiki to cudowne psiaki! Łagodne i niesamowicie przyjacielskie. Jak mój się bawił z moim synkiem, zawsze był taki łagodny!”.
Po prostu nie dowiecie się niczego, bo prawdziwa wersja jest jedna: nie ma ras psów z gruntu złych (zawsze agresywnych) ani dobrych (zawsze przyjacielskich). Nie wiem czy wiecie, ale najwięcej pogryzień dotyczy psów nierasowych. Mogą to być psy w typie rasy i typ ten zależy od jej popularności. Kiedy panowała wszechogarniająca moda na staffordshire bull teriery, pseudohodowcy sprzedawali pseudostafiki, znacznie odbiegające od wzorca rasy, a nie mający żadnej wiedzy na ten temat ludzie brali psy o nieznanym rodowodzie, nie wiedząc jak były traktowane, z czym krzyżowane i w gruncie rzeczy sami są sobie winni (o wyborze odpowiedniej hodowli później).
Niedawno w amerykańskim rankingu „gryzaczy” na trzecim miejscu pojawił się nie kto inny, jak popularny golden retriever. Golden ma jednak to szczęście, że nadrabia „miną”, dlatego nigdy nie zostanie tak niesprawiedliwie potraktowany jak staforshire bull terier. Ale jak widać i ten przyjazny image może być zwodniczy.
Wygląd psa powinien być ostatnim czynnikiem decydującym o jego wyborze.
Osoba wybierająca yorka, bo jest małą słodką zabawką będzie zdziwiona, że tak niewielkich rozmiarów stworzenie może być pełne niespożytej energii. Małe pieski wymagają też szczególnego podejścia – to nie przypadek, że jazgoczące psy są właśnie mniejszych gabarytów. Decydując się na przyjaźnie wyglądającego dalmatyńczyka można się zdziwić, że pogryzł sąsiada wchodzącego do naszego domu. Wszak dalmatyńczyki ze znanej bajki były dużo bardziej przyjacielskie i nie wspominano, że to psy stróżujące. Zaś owczarek niemiecki, chociaż potrafi wyglądać groźnie to pies wyhodowany do pasienia, nie do pilnowania terenu, jeśli więc liczysz, że Twój ON-ek będzie grzecznie siedział na dworze i sam znajdzie sobie zajęcie to się grubo mylisz.. Psy pasterskie to psy bardzo inteligentne i potrzebują stałej stymulacji intelektualnej.
Tak więc od dziś koniec z mitami, stereotypy wyrzucamy za okno i sami poszukujemy informacji, żeby wyrobić sobie własne zdanie. Dajcie sobie na to miesiąc, to w moim mniemaniu minimum, żeby sobie wszystko dokładnie przemyśleć i móc świadomie podjąć właściwą decyzję odnośnie wyboru rasy psa.
Zdobycie odpowiedniej wiedzy to pierwszy krok, który powinniście podjąć. Jeśli szkoda Wam na to czasu, to jak znajdziecie czas dla swojego psa?
Popularność zawsze szkodzi danej rasie. Nagle, jak grzyby po deszczu wyrastają hodowle i pseudohodowle i zwykły człowiek, który po prostu chce mieć fajnego zwierzaka w domu, którym mógłby się opiekować, popełnia błąd. A często jest to też największy błąd w życiu jego psa.. Oraz psów, które dopiero się urodzą.
Zanim sprowadzisz do swojego domu jakieś zwierzę poświęć sobie odpowiednio dużo czasu, aby dowiedzieć się o nim jak najwięcej z jak największej ilości źródeł zawierających wartościowe informacje. „Bo ja nie wiedziałam/em” to najgłupsza wymówka na świecie, biorąc pod uwagę łatwość w dostępie do takiej ilości wiedzy.
Mam tylko jedną radę: NIGDY nie wchodź na fora internetowe, gdzie ludzie wypowiadają się zdaniami nacechowanymi emocjonalnie i odnoszą się wtedy do ogółu rasy.
Innymi słowy, jeżeli ktoś pisze: „Miałam staffordshire bull teriera i ugryzł moje dziecko. Wszystkie psy są agresywne!!!! Nikomu nie polecam tej rasy!”, to jest to oczywista bzdura (i wina rodzica). Kilka postów niżej na pewno znajdzie się wypowiedź: „Stafiki to cudowne psiaki! Łagodne i niesamowicie przyjacielskie. Jak mój się bawił z moim synkiem, zawsze był taki łagodny!”.
Po prostu nie dowiecie się niczego, bo prawdziwa wersja jest jedna: nie ma ras psów z gruntu złych (zawsze agresywnych) ani dobrych (zawsze przyjacielskich). Nie wiem czy wiecie, ale najwięcej pogryzień dotyczy psów nierasowych. Mogą to być psy w typie rasy i typ ten zależy od jej popularności. Kiedy panowała wszechogarniająca moda na staffordshire bull teriery, pseudohodowcy sprzedawali pseudostafiki, znacznie odbiegające od wzorca rasy, a nie mający żadnej wiedzy na ten temat ludzie brali psy o nieznanym rodowodzie, nie wiedząc jak były traktowane, z czym krzyżowane i w gruncie rzeczy sami są sobie winni (o wyborze odpowiedniej hodowli później).
Niedawno w amerykańskim rankingu „gryzaczy” na trzecim miejscu pojawił się nie kto inny, jak popularny golden retriever. Golden ma jednak to szczęście, że nadrabia „miną”, dlatego nigdy nie zostanie tak niesprawiedliwie potraktowany jak staforshire bull terier. Ale jak widać i ten przyjazny image może być zwodniczy.
Wygląd psa powinien być ostatnim czynnikiem decydującym o jego wyborze.
Osoba wybierająca yorka, bo jest małą słodką zabawką będzie zdziwiona, że tak niewielkich rozmiarów stworzenie może być pełne niespożytej energii. Małe pieski wymagają też szczególnego podejścia – to nie przypadek, że jazgoczące psy są właśnie mniejszych gabarytów. Decydując się na przyjaźnie wyglądającego dalmatyńczyka można się zdziwić, że pogryzł sąsiada wchodzącego do naszego domu. Wszak dalmatyńczyki ze znanej bajki były dużo bardziej przyjacielskie i nie wspominano, że to psy stróżujące. Zaś owczarek niemiecki, chociaż potrafi wyglądać groźnie to pies wyhodowany do pasienia, nie do pilnowania terenu, jeśli więc liczysz, że Twój ON-ek będzie grzecznie siedział na dworze i sam znajdzie sobie zajęcie to się grubo mylisz.. Psy pasterskie to psy bardzo inteligentne i potrzebują stałej stymulacji intelektualnej.
Tak więc od dziś koniec z mitami, stereotypy wyrzucamy za okno i sami poszukujemy informacji, żeby wyrobić sobie własne zdanie. Dajcie sobie na to miesiąc, to w moim mniemaniu minimum, żeby sobie wszystko dokładnie przemyśleć i móc świadomie podjąć właściwą decyzję odnośnie wyboru rasy psa.
Zdobycie odpowiedniej wiedzy to pierwszy krok, który powinniście podjąć. Jeśli szkoda Wam na to czasu, to jak znajdziecie czas dla swojego psa?
Witam wszystkich, którzy zawitali na karty mojego bloga, poświęconego wyjątkowemu Przyjacielowi człowieka – psu.
A więc witam:
Ciebie,
Mamy,
Taty;)
Miłośników psów,
Posiadaczy psów,
Marzycieli, którzy chcą mieć psa,
Tych, których pociecha jest za Tęczowym Mostem,
Petsitterów,
Profesjonalnych instruktorów szkolenia psów,
Początkujących równie serdecznie..
Ale przede wszystkim tych ludzi, którzy swoją miłość do psa chcą okazywać na co dzień, tych, którzy pragną zrozumieć swojego czworonoga i pozwolić mu być psem pełną piersią, a sami chcą się stać świadomymi i odpowiedzialnymi przewodnikami dla swojego zwierzaka.
Niech myślą przewodnią w obcowaniu z psiakami (analogicznie także z innymi zwierzętami) będą słowa Edwarda Hoaglanda:
"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem."
Zapraszam do lektury:)
A więc witam:
Ciebie,
Mamy,
Taty;)
Miłośników psów,
Posiadaczy psów,
Marzycieli, którzy chcą mieć psa,
Tych, których pociecha jest za Tęczowym Mostem,
Petsitterów,
Profesjonalnych instruktorów szkolenia psów,
Początkujących równie serdecznie..
Ale przede wszystkim tych ludzi, którzy swoją miłość do psa chcą okazywać na co dzień, tych, którzy pragną zrozumieć swojego czworonoga i pozwolić mu być psem pełną piersią, a sami chcą się stać świadomymi i odpowiedzialnymi przewodnikami dla swojego zwierzaka.
Niech myślą przewodnią w obcowaniu z psiakami (analogicznie także z innymi zwierzętami) będą słowa Edwarda Hoaglanda:
"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem."
Zapraszam do lektury:)


