Znalezione zdjęcia dla sesja:
Brak.
Znalezione filmy dla sesja:
Brak.
Sesja jest to czas w którym pracujemy z psem. Pojedynczy trening najczęściej składa się z kilku takich sesji z kilkuminutową przerwą pomiędzy każdą z nich.
W sesji chodzi o to, żeby kształtować oraz utrwalać ukształtowane już zachowania, czyli budować w umyśle psa odpowiednie skojarzenia.
Żeby osiągnąć maksimum efektywności, powinniśmy przestrzegać kilku zasad. Niektóre z nich są trudne dla nas, bo na przykład ciężko jest przestać, kiedy się widzi szybkie postępy, ale dobry trener tak właśnie powinien zrobić.
Reguły, które powinny obowiązywać podczas sesji umieszczam po to, żeby każdy z Was mógł do nich wrócić i sobie je przypomnieć. Wydaje się, że jest tego dużo, ale po kilku sesjach nabierzecie takiej wprawy, że nie będzie konieczne o nich pamiętać. Warto jednak upewnić się, czy nie zaczęliśmy popełniać jakiś błędów.
Sesja:
1. Musi być krótka (od kilku powtórek! do kilku minut przy przyzwyczajonych psach)
2. Powinna mieć wyraźny początek i wyraźny koniec.
3. Kończy się zawsze jakimkolwiek sukcesem psa (a najlepiej, żeby zakończyła się największym).
4. Jest cicha – nic nie mówimy do psa, dopiero na końcu chwalimy go słownie.
5. W sesji kształtujemy tylko jedno zachowanie.
Ad.1.
Czas sesji jest bardzo istotną kwestią. Dobrze wiemy, że dzieci skupiają się na chwilę, kiedy coś je zainteresuje, potem szybko się nużą. Dokładnie tak samo jest ze szczeniakami, dlatego w ich przypadku sesja może ograniczyć się do nawet 3 powtórek. Nie należy się tego bać, ponieważ szczeniaki uczą się w ekspresowym tempie.
Dorosłe psy, przyzwyczajone do treningu mogą mieć sesje kilkuminutowe, ale też należy uważać, żeby nie przedobrzyć. Jeśli pies odmawia współpracy są dwie główne możliwości: jest najedzony albo zniechęcony (co wynika z nudy, braku nagród, zmęczenia).
Ad.2.
Pies po takim wysiłku umysłowym i fizycznym musi odpocząć. Nie wyobrażam sobie chodzić do szkoły czy jeździć na uczelnie i nie mieć przerw. To jasne, że bez relaksu szybko wyczerpują się nasze pokłady energii. Psy pod tym względem wcale się od nas nie różnią.
Dlatego sygnałem do początku sesji jest położenie ręki na mostku, a jej koniec zaznaczamy ukucnięciem przy psie i wychwaleniem go, jaki to on był wspaniały. To ważne – pies musi wiedzieć, że tryb pracy się właśnie rozpoczął albo skończył.
Ad.3.
Żeby utrzymać a nawet wzmocnić motywację psa, każda sesja musi się kończyć jego sukcesem, czyli musi dostać nagrodę. Nawet, jeżeli nie osiągnął tego, co byśmy chcieli (zmęczony? Albo mamy za wysokie wymagania? A może ma po prostu gorszy dzień?), obniżamy wymogi i nagradzamy go za poprzedni etap danego ćwiczenia.
Innym aspektem tego zagadnienia, jest sytuacja w której pies bardzo chce pracować. Klikanie zachowania to zabawa w ciepło-zimno. Klikamy mu ciepło, ciepło, ciepło.. i nagle zrobił niesamowity postęp, a więc klikamy i kończymy sesję – w ten sposób mówimy psu: „Gorąco! Dokładnie o to mi chodziło!”. To moment najtrudniejszy dla człowieka:)
Ad.4.
Drugą trudną rzeczą o której już pisałam jest niemożność mówienia. Wynika to z tego, że pies nie rozumie znaczenia naszych słów, a nawet jeśli niektóre poznaje, to łatwo go nimi zdekoncentrować. W efekcie mamy wolniejsze uczenie. Nie martwcie się. Ta zasada obowiązuje tylko w sesji i to przede wszystkim tej z kształtowania. Są od niej wyjątki, więc Ci wszyscy, którzy lubią mówić do swojego psa będą mogli robić i to;)
Ad.5.
W sesji kształtujemy jedno zachowanie. To dość oczywiste, bo jeśli chcemy, żeby pies usiał, to nie będziemy go jednocześnie uczyli, żeby stał, prawda? Pies nie zrozumie, dlaczego raz dostaje nagrodę za siad, a raz za stanie. Dlatego, każde zachowanie ma swoją oddzielną sesję.
Teraz znacie już podstawy uczenia się zwierząt. Wiecie, skąd one wynikają, wiecie jaka jest idea szkolenia pozytywnego i dlaczego jest takie dobre. Poznaliście już podstawowe zasady, jak pracować z psem i teraz już czas najwyższy, żeby wyjść po za teorię i przejść do praktyki.
Życzę Wam dużo radości z obcowania z psem oraz szybkich postępów w nauce:)
W sesji chodzi o to, żeby kształtować oraz utrwalać ukształtowane już zachowania, czyli budować w umyśle psa odpowiednie skojarzenia.
Żeby osiągnąć maksimum efektywności, powinniśmy przestrzegać kilku zasad. Niektóre z nich są trudne dla nas, bo na przykład ciężko jest przestać, kiedy się widzi szybkie postępy, ale dobry trener tak właśnie powinien zrobić.
Reguły, które powinny obowiązywać podczas sesji umieszczam po to, żeby każdy z Was mógł do nich wrócić i sobie je przypomnieć. Wydaje się, że jest tego dużo, ale po kilku sesjach nabierzecie takiej wprawy, że nie będzie konieczne o nich pamiętać. Warto jednak upewnić się, czy nie zaczęliśmy popełniać jakiś błędów.
Sesja:
1. Musi być krótka (od kilku powtórek! do kilku minut przy przyzwyczajonych psach)
2. Powinna mieć wyraźny początek i wyraźny koniec.
3. Kończy się zawsze jakimkolwiek sukcesem psa (a najlepiej, żeby zakończyła się największym).
4. Jest cicha – nic nie mówimy do psa, dopiero na końcu chwalimy go słownie.
5. W sesji kształtujemy tylko jedno zachowanie.
Ad.1.
Czas sesji jest bardzo istotną kwestią. Dobrze wiemy, że dzieci skupiają się na chwilę, kiedy coś je zainteresuje, potem szybko się nużą. Dokładnie tak samo jest ze szczeniakami, dlatego w ich przypadku sesja może ograniczyć się do nawet 3 powtórek. Nie należy się tego bać, ponieważ szczeniaki uczą się w ekspresowym tempie.
Dorosłe psy, przyzwyczajone do treningu mogą mieć sesje kilkuminutowe, ale też należy uważać, żeby nie przedobrzyć. Jeśli pies odmawia współpracy są dwie główne możliwości: jest najedzony albo zniechęcony (co wynika z nudy, braku nagród, zmęczenia).
Ad.2.
Pies po takim wysiłku umysłowym i fizycznym musi odpocząć. Nie wyobrażam sobie chodzić do szkoły czy jeździć na uczelnie i nie mieć przerw. To jasne, że bez relaksu szybko wyczerpują się nasze pokłady energii. Psy pod tym względem wcale się od nas nie różnią.
Dlatego sygnałem do początku sesji jest położenie ręki na mostku, a jej koniec zaznaczamy ukucnięciem przy psie i wychwaleniem go, jaki to on był wspaniały. To ważne – pies musi wiedzieć, że tryb pracy się właśnie rozpoczął albo skończył.
Ad.3.
Żeby utrzymać a nawet wzmocnić motywację psa, każda sesja musi się kończyć jego sukcesem, czyli musi dostać nagrodę. Nawet, jeżeli nie osiągnął tego, co byśmy chcieli (zmęczony? Albo mamy za wysokie wymagania? A może ma po prostu gorszy dzień?), obniżamy wymogi i nagradzamy go za poprzedni etap danego ćwiczenia.
Innym aspektem tego zagadnienia, jest sytuacja w której pies bardzo chce pracować. Klikanie zachowania to zabawa w ciepło-zimno. Klikamy mu ciepło, ciepło, ciepło.. i nagle zrobił niesamowity postęp, a więc klikamy i kończymy sesję – w ten sposób mówimy psu: „Gorąco! Dokładnie o to mi chodziło!”. To moment najtrudniejszy dla człowieka:)
Ad.4.
Drugą trudną rzeczą o której już pisałam jest niemożność mówienia. Wynika to z tego, że pies nie rozumie znaczenia naszych słów, a nawet jeśli niektóre poznaje, to łatwo go nimi zdekoncentrować. W efekcie mamy wolniejsze uczenie. Nie martwcie się. Ta zasada obowiązuje tylko w sesji i to przede wszystkim tej z kształtowania. Są od niej wyjątki, więc Ci wszyscy, którzy lubią mówić do swojego psa będą mogli robić i to;)
Ad.5.
W sesji kształtujemy jedno zachowanie. To dość oczywiste, bo jeśli chcemy, żeby pies usiał, to nie będziemy go jednocześnie uczyli, żeby stał, prawda? Pies nie zrozumie, dlaczego raz dostaje nagrodę za siad, a raz za stanie. Dlatego, każde zachowanie ma swoją oddzielną sesję.
Teraz znacie już podstawy uczenia się zwierząt. Wiecie, skąd one wynikają, wiecie jaka jest idea szkolenia pozytywnego i dlaczego jest takie dobre. Poznaliście już podstawowe zasady, jak pracować z psem i teraz już czas najwyższy, żeby wyjść po za teorię i przejść do praktyki.
Życzę Wam dużo radości z obcowania z psem oraz szybkich postępów w nauce:)
13.10.2010 o godz. 22:59
komentuj (0)


