Znalezione zdjęcia dla uroda:
Brak.
Znalezione filmy dla uroda:
Brak.
Przyjęcie w progi swojego domu psa jest decyzją bardzo poważną i nigdy nie powinna ona zostać podjęta pod wpływem impulsu, kaprysu czy prośby dzieci. Niestety wielu jest dorosłych ludzi, którzy nie potrafią zrozumieć tego, że zwierzę zagości w ich życiu przez długie lata, że będą musieli poświęcić mu swój czas, pieniądze a nawet zdecydować się dla jego dobra na pewne wyrzeczenia.
Wiele osób wciąż nie podchodzi do tego odpowiedzialnie, myśląc sobie, że jakoś to będzie. Dla człowieka owszem, ale to psu zwykle przychodzi zapłacić za głupotę swojego właściciela najcięższą karę.
Żeby dobrze wybrać psa nie wolno kierować się jego urodą. Rzeczywiście, ludzie to wzrokowcy, ale warto zajrzeć w głąb psiej głowy i dowiedzieć się, co się w niej kryje. Życie z ładnym i nieakceptowanym psem jest bardziej przykre dla niego i dla człowieka niż z tym psiakiem, który w konkursach piękności nie zwycięży, ale za to łatwiej będzie się z nim dogadać.
Na początek dobrze by było sobie ustalić pewne kryteria fizyczne według których będziemy dopasowywać do siebie psa.
Na pierwszy ogień powinniśmy się zastanowić, abstrahując od rasy, czy wolimy psa małego, średniego czy dużego?
Małe psy, jako bardziej kompaktowe;) są wygodne, jeśli chodzi np. o transport. Jednak nie jest dobrym pomysłem wybieranie małego psa, kiedy w domu są dzieci. Ich pomysły i niedelikatność mogą psiakowi mocno dać się we znaki. Wbrew pozorom mały pies może być dla dziecka bardziej niebezpieczny niż duży.
Z drugiej strony duże psy to duża siła i nie nadają się dla starszych ludzi, ponieważ mogą przewrócić i potłuc swojego właściciela. Trudniej też utrzymać je na spacerach, szczególnie jeśli sami musimy uczyć temperamentnego psa chodzenia na luźnej smyczy.
Wielkość psa ma również wpływ na koszty jego utrzymania. Im większy pies tym większy budżet jest nam potrzebny.
Średnie psy są generalnie najbardziej uniwersalne pod wyżej wymienionymi względami.
Wbrew pozorom metraż naszego mieszkania nie determinuje rozmiaru psa. O ile zapewnimy zwierzakowi odpowiednią ilość ruchu, rozrywki umysłowej i własny kąt to możemy trzymać w kawalerce i doga niemieckiego. W książce, nie pamiętam niestety której, oceniono, że największym problemem będzie jedynie logistyka;)
Kolejną cechą zewnętrzną naszego przyszłego Czterołapa jest jego sierść. Musimy zdecydować, czy wolimy psy o włosie długim czy krótkim. Oczywiste jest to, że im więcej kudłów;) ma na sobie pies, tym więcej ich znajdziemy na naszych ubraniach, dywanach, w powietrzu, a prędzej czy później i w świeżo otwartym kartoniku mleka. Rzecz jasna, rozrywkę na tym tle wzbogacą nam czesanie, strzyżenie i kąpanie (szczególnie psa umazanego błotem lub innym świństwem, który najpierw rozradowany przebiegnie nam pół domu, zostawiając wszędzie ślady swoich łap, zanim da się złapać i zaciągnąć do wanny, albo chociaż wytrzeć) – to są uroki posiadania psów o pokaźnej szacie i trzeba je po prostu kochać:) Dlatego ludziom lubiącym czystość odradzam psy o dłuższej sierści.
Krótka sierść też może być denerwująca, ponieważ takie włosy są sztywniejsze i jak już się wbiją w dywan, to paradoksalnie – trudniej się je usuwa.
Kiedy już będziemy wiedzieć, czego pod względem fizycznym oczekujemy od naszego psa, czas zabrać się za określanie jego charakteru:)
Wiele osób wciąż nie podchodzi do tego odpowiedzialnie, myśląc sobie, że jakoś to będzie. Dla człowieka owszem, ale to psu zwykle przychodzi zapłacić za głupotę swojego właściciela najcięższą karę.
Żeby dobrze wybrać psa nie wolno kierować się jego urodą. Rzeczywiście, ludzie to wzrokowcy, ale warto zajrzeć w głąb psiej głowy i dowiedzieć się, co się w niej kryje. Życie z ładnym i nieakceptowanym psem jest bardziej przykre dla niego i dla człowieka niż z tym psiakiem, który w konkursach piękności nie zwycięży, ale za to łatwiej będzie się z nim dogadać.
Na początek dobrze by było sobie ustalić pewne kryteria fizyczne według których będziemy dopasowywać do siebie psa.
Na pierwszy ogień powinniśmy się zastanowić, abstrahując od rasy, czy wolimy psa małego, średniego czy dużego?
Małe psy, jako bardziej kompaktowe;) są wygodne, jeśli chodzi np. o transport. Jednak nie jest dobrym pomysłem wybieranie małego psa, kiedy w domu są dzieci. Ich pomysły i niedelikatność mogą psiakowi mocno dać się we znaki. Wbrew pozorom mały pies może być dla dziecka bardziej niebezpieczny niż duży.
Z drugiej strony duże psy to duża siła i nie nadają się dla starszych ludzi, ponieważ mogą przewrócić i potłuc swojego właściciela. Trudniej też utrzymać je na spacerach, szczególnie jeśli sami musimy uczyć temperamentnego psa chodzenia na luźnej smyczy.
Wielkość psa ma również wpływ na koszty jego utrzymania. Im większy pies tym większy budżet jest nam potrzebny.
Średnie psy są generalnie najbardziej uniwersalne pod wyżej wymienionymi względami.
Wbrew pozorom metraż naszego mieszkania nie determinuje rozmiaru psa. O ile zapewnimy zwierzakowi odpowiednią ilość ruchu, rozrywki umysłowej i własny kąt to możemy trzymać w kawalerce i doga niemieckiego. W książce, nie pamiętam niestety której, oceniono, że największym problemem będzie jedynie logistyka;)
Kolejną cechą zewnętrzną naszego przyszłego Czterołapa jest jego sierść. Musimy zdecydować, czy wolimy psy o włosie długim czy krótkim. Oczywiste jest to, że im więcej kudłów;) ma na sobie pies, tym więcej ich znajdziemy na naszych ubraniach, dywanach, w powietrzu, a prędzej czy później i w świeżo otwartym kartoniku mleka. Rzecz jasna, rozrywkę na tym tle wzbogacą nam czesanie, strzyżenie i kąpanie (szczególnie psa umazanego błotem lub innym świństwem, który najpierw rozradowany przebiegnie nam pół domu, zostawiając wszędzie ślady swoich łap, zanim da się złapać i zaciągnąć do wanny, albo chociaż wytrzeć) – to są uroki posiadania psów o pokaźnej szacie i trzeba je po prostu kochać:) Dlatego ludziom lubiącym czystość odradzam psy o dłuższej sierści.
Krótka sierść też może być denerwująca, ponieważ takie włosy są sztywniejsze i jak już się wbiją w dywan, to paradoksalnie – trudniej się je usuwa.
Kiedy już będziemy wiedzieć, czego pod względem fizycznym oczekujemy od naszego psa, czas zabrać się za określanie jego charakteru:)
13.01.2011 o godz. 19:50
komentuj (0)


